środa, 28 grudnia 2011

Metka ma znaczenie ;)

Po świętach "przebudzenie". Może te życzenia świąteczne przypomniały Paniom o ślubie, o tym że może już czas poszukać sukni ślubnej?;) Od rana zaczeło się mierzenie i szukanie tej jedynej sukni.
Niby wszystkie ładne,liczy się fason, to jak się w danej sukience czujemy i jak wyglądamy...ale nie do końca...nagle okazuje się że "metka" ma tu duże znaczenie.
Podając Paniom sukienki staram się coś o nich powiedzieć, o tym z jakiego materiału są wykonane,jakie ozdoby są naszyte i zazwyczaj mówię jaka firma,marka,model i w tym momencie klientki zaczynają mnie uważniej słuchać ;) i chyba działa jakaś podświadomość że to markowa sukienka to lepsza od innych...bo tamta biała była ładna (chciałam białą) ale ta ecri też jest całkiem,całkiem...może nie do końca chciałam taką ale to (...nazwa sukienki...) I dylemat, którą wybrać...

I chyba coś w tym jest, że reklama działa na naszą podświadomość.W markowych ciuchach czujemy się często lepiej niż w tych bez nazwy.
Z drugiej strony sukienki renomowanych firm są zazwyczaj lepiej uszyte, z lepszych materiałów,jest dbałość o każdy szczegół więc ta zazwyczaj wysoka cena nie bierze się z ksmosu;)
Oczywiście dobra krawcowa to "skarb" i również może uszyć nam przepiękną suknię.Ja swoją sobie cenię i moje klientki również.

W moim salonie znajdują się suknie takiej jak:  annais
Ta sukienka była dzisiaj mierzona,moim zdanie Pani w niej ślicznie wyglądała ;)

Jak również Herms,Justin Alexander,Meggie Sottero,Margarett,Angel,Mystic,Madonna,Urszuli Mateii,Sposabella,Demetrios i wiele innych
Wszystkie te sukienki w atrakcyjnych cenach.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza